Humoooor
Postów: 65
PM
PM
Eugenia ma problem i pisze do meskiego miesiecznika....
Proszę o pomoc.
Jadąc do pracy zostawiłam w domu męża, jak zwykle na sofie przed TV. Nie ujechałam daleko, kiedy silnik nagle odmówił posłuszeństwa. Wróciłam pieszo do domu żeby poprosić męża o pomoc, a kiedy weszłam nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Mąż baraszkował w sypialni z córką sąsiadów. Ja mam
32 lata, maż 34, a córka sąsiadów 22. Byliśmy z mężem razem od 10 lat. Kiedy go skonfrontowałam, załamał się i wyznał, że miał te relacje przez ostatnie
6 m-cy. Od czasu kiedy stracił prace, miał potężny dół i czuł się zupełnie bezwartościowy.
Postawiłam ultimatum: albo ona albo ja.
Kocham męża, ale od czasu postawienia przeze mnie tego warunku nastąpiły "ciche dni". Odmówił pójścia na terapię rodzinną i czuję, że tracę z nim kontakt.
Droga Redakcjo, błagam o pomoc.
Z poważaniem
Eugenia
Odpowiedź:
Droga Eugenio.
Powodów nagłego zatrzymania się silnika może być kilka.
Sprawdź przede wszystkim czy nie ma przerwy w dopływie paliwa. Jeśli dopływ paliwa jest OK, sprawdź czy nie ma jakiegoś luźnego przewodu elektrycznego w systemie wtryskowym. Jeśli jest on w porządku, prawdopodobnie błąd leży w pompie paliwowej podającej zbyt niskie ciśnienie do silnika.
Mam nadzieję, że to pomoże.
Z poważaniem
Sławek
-------------------------------
Pewna para w wieku 85 lat miała 60-letni staż małżeński. Choć
niebyli bogaci, to dawali sobie radę, ostrożnie gospodarując pieniędzmi.
Choć nie byli młodzi, byli dobrego zdrowia, w dużej mierze dzięki naciskowi
żony na zdrowe jedzenie i ćwiczenia przez ostatnią dekadę.
Pewnego dnia, podczas podróży na wakacje rozbił się ich samolot i trafili
do nieba.
Stanęli przed niebiańskimi wrotami i św. Piotr poprowadził ich do wewnątrz.
Zabrał ich do pięknego dworku, umeblowanego w złoto i jedwabie, z w pełni
wyposażoną kuchnią i wodospadem w głównej łazience. Zobaczyli służącą
wieszającą ich ulubione ubrania w szafie. Westchnęli oszołomieni, gdy Piotr powiedział:
- Witamy w niebie. To będzie teraz wasz dom.
Staruszek zapytał Piotra ile to wszystko będzie kosztować.
- Ależ, nic odpowiedział Piotr, pamiętajcie, to wasza nagroda w niebie.
Staruszek wyjrzał przez okno i zobaczył wielkie pole golfowe, wspanialsze niż jakiekolwiek na ziemi...
- Jakie są opłaty? - mruknął.
- To jest niebo - odpowiedział św. Piotr. - Możesz codziennie grać za darmo.
Następnie udali się do klubu i zobaczyli obficie zastawiony stół, z kuchnią,
jaką sobie można wymarzyć, od owoców morza, poprzez steki aż do egzotycznych
deserów oraz różnego rodzaju napojów.
- Nawet nie pytaj, powiedział św. Piotr - zwracając się do staruszka - To jest niebo, to wszystko
jest za darmo dla was, cieszcie się.
Staruszek rozejrzał się wokół i nerwowo spojrzał na żonę.
- No cóż, a gdzie są nisko tłuszczowe i nisko cholesterolowe potrawy, i bezkofeinowa herbata? - zapytał.
- To jest najlepsza część, odpowiedział św. Piotr, możecie jeść i pić ile chcecie i nigdy
nie będziecie grubi ani chorzy. To jest niebo
Staruszek naciskał,
- Żadnej gimnastyki, aby to zgubić?
- Nie, chyba że chcecie, - padła odpowiedź.
- Nie ma badania poziomu cukru ani ciśnienia krwi ??
- Już nigdy - rzekł Piotr - Wszystko co tu robicie ma wam sprawiać radość.
Zaszokowany i wkurzony Staruszek spojrzał na żonę i powiedział:
- Ty i te twoje pierdolone otręby !!!! Mogliśmy już tu być dziesięć lat temu!!!!
Proszę o pomoc.
Jadąc do pracy zostawiłam w domu męża, jak zwykle na sofie przed TV. Nie ujechałam daleko, kiedy silnik nagle odmówił posłuszeństwa. Wróciłam pieszo do domu żeby poprosić męża o pomoc, a kiedy weszłam nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Mąż baraszkował w sypialni z córką sąsiadów. Ja mam
32 lata, maż 34, a córka sąsiadów 22. Byliśmy z mężem razem od 10 lat. Kiedy go skonfrontowałam, załamał się i wyznał, że miał te relacje przez ostatnie
6 m-cy. Od czasu kiedy stracił prace, miał potężny dół i czuł się zupełnie bezwartościowy.
Postawiłam ultimatum: albo ona albo ja.
Kocham męża, ale od czasu postawienia przeze mnie tego warunku nastąpiły "ciche dni". Odmówił pójścia na terapię rodzinną i czuję, że tracę z nim kontakt.
Droga Redakcjo, błagam o pomoc.
Z poważaniem
Eugenia
Odpowiedź:
Droga Eugenio.
Powodów nagłego zatrzymania się silnika może być kilka.
Sprawdź przede wszystkim czy nie ma przerwy w dopływie paliwa. Jeśli dopływ paliwa jest OK, sprawdź czy nie ma jakiegoś luźnego przewodu elektrycznego w systemie wtryskowym. Jeśli jest on w porządku, prawdopodobnie błąd leży w pompie paliwowej podającej zbyt niskie ciśnienie do silnika.
Mam nadzieję, że to pomoże.
Z poważaniem
Sławek
-------------------------------
Pewna para w wieku 85 lat miała 60-letni staż małżeński. Choć
niebyli bogaci, to dawali sobie radę, ostrożnie gospodarując pieniędzmi.
Choć nie byli młodzi, byli dobrego zdrowia, w dużej mierze dzięki naciskowi
żony na zdrowe jedzenie i ćwiczenia przez ostatnią dekadę.
Pewnego dnia, podczas podróży na wakacje rozbił się ich samolot i trafili
do nieba.
Stanęli przed niebiańskimi wrotami i św. Piotr poprowadził ich do wewnątrz.
Zabrał ich do pięknego dworku, umeblowanego w złoto i jedwabie, z w pełni
wyposażoną kuchnią i wodospadem w głównej łazience. Zobaczyli służącą
wieszającą ich ulubione ubrania w szafie. Westchnęli oszołomieni, gdy Piotr powiedział:
- Witamy w niebie. To będzie teraz wasz dom.
Staruszek zapytał Piotra ile to wszystko będzie kosztować.
- Ależ, nic odpowiedział Piotr, pamiętajcie, to wasza nagroda w niebie.
Staruszek wyjrzał przez okno i zobaczył wielkie pole golfowe, wspanialsze niż jakiekolwiek na ziemi...
- Jakie są opłaty? - mruknął.
- To jest niebo - odpowiedział św. Piotr. - Możesz codziennie grać za darmo.
Następnie udali się do klubu i zobaczyli obficie zastawiony stół, z kuchnią,
jaką sobie można wymarzyć, od owoców morza, poprzez steki aż do egzotycznych
deserów oraz różnego rodzaju napojów.
- Nawet nie pytaj, powiedział św. Piotr - zwracając się do staruszka - To jest niebo, to wszystko
jest za darmo dla was, cieszcie się.
Staruszek rozejrzał się wokół i nerwowo spojrzał na żonę.
- No cóż, a gdzie są nisko tłuszczowe i nisko cholesterolowe potrawy, i bezkofeinowa herbata? - zapytał.
- To jest najlepsza część, odpowiedział św. Piotr, możecie jeść i pić ile chcecie i nigdy
nie będziecie grubi ani chorzy. To jest niebo
Staruszek naciskał,
- Żadnej gimnastyki, aby to zgubić?
- Nie, chyba że chcecie, - padła odpowiedź.
- Nie ma badania poziomu cukru ani ciśnienia krwi ??
- Już nigdy - rzekł Piotr - Wszystko co tu robicie ma wam sprawiać radość.
Zaszokowany i wkurzony Staruszek spojrzał na żonę i powiedział:
- Ty i te twoje pierdolone otręby !!!! Mogliśmy już tu być dziesięć lat temu!!!!
Eugenia ma problem i pisze do meskiego miesiecznika....
Proszę o pomoc.
Jadąc do pracy zostawiłam w domu męża, jak zwykle na sofie przed TV. Nie ujechałam daleko, kiedy silnik nagle odmówił posłuszeństwa. Wróciłam pieszo do domu żeby poprosić męża o pomoc, a kiedy weszłam nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Mąż baraszkował w sypialni z córką sąsiadów. Ja mam
32 lata, maż 34, a córka sąsiadów 22. Byliśmy z mężem razem od 10 lat. Kiedy go skonfrontowałam, załamał się i wyznał, że miał te relacje przez ostatnie
6 m-cy. Od czasu kiedy stracił prace, miał potężny dół i czuł się zupełnie bezwartościowy.
Postawiłam ultimatum: albo ona albo ja.
Kocham męża, ale od czasu postawienia przeze mnie tego warunku nastąpiły "ciche dni". Odmówił pójścia na terapię rodzinną i czuję, że tracę z nim kontakt.
Droga Redakcjo, błagam o pomoc.
Z poważaniem
Eugenia
Odpowiedź:
Droga Eugenio.
Powodów nagłego zatrzymania się silnika może być kilka.
Sprawdź przede wszystkim czy nie ma przerwy w dopływie paliwa. Jeśli dopływ paliwa jest OK, sprawdź czy nie ma jakiegoś luźnego przewodu elektrycznego w systemie wtryskowym. Jeśli jest on w porządku, prawdopodobnie błąd leży w pompie paliwowej podającej zbyt niskie ciśnienie do silnika.
Mam nadzieję, że to pomoże.
Z poważaniem
Sławek
-------------------------------
Pewna para w wieku 85 lat miała 60-letni staż małżeński. Choć
niebyli bogaci, to dawali sobie radę, ostrożnie gospodarując pieniędzmi.
Choć nie byli młodzi, byli dobrego zdrowia, w dużej mierze dzięki naciskowi
żony na zdrowe jedzenie i ćwiczenia przez ostatnią dekadę.
Pewnego dnia, podczas podróży na wakacje rozbił się ich samolot i trafili
do nieba.
Stanęli przed niebiańskimi wrotami i św. Piotr poprowadził ich do wewnątrz.
Zabrał ich do pięknego dworku, umeblowanego w złoto i jedwabie, z w pełni
wyposażoną kuchnią i wodospadem w głównej łazience. Zobaczyli służącą
wieszającą ich ulubione ubrania w szafie. Westchnęli oszołomieni, gdy Piotr powiedział:
- Witamy w niebie. To będzie teraz wasz dom.
Staruszek zapytał Piotra ile to wszystko będzie kosztować.
- Ależ, nic odpowiedział Piotr, pamiętajcie, to wasza nagroda w niebie.
Staruszek wyjrzał przez okno i zobaczył wielkie pole golfowe, wspanialsze niż jakiekolwiek na ziemi...
- Jakie są opłaty? - mruknął.
- To jest niebo - odpowiedział św. Piotr. - Możesz codziennie grać za darmo.
Następnie udali się do klubu i zobaczyli obficie zastawiony stół, z kuchnią,
jaką sobie można wymarzyć, od owoców morza, poprzez steki aż do egzotycznych
deserów oraz różnego rodzaju napojów.
- Nawet nie pytaj, powiedział św. Piotr - zwracając się do staruszka - To jest niebo, to wszystko
jest za darmo dla was, cieszcie się.
Staruszek rozejrzał się wokół i nerwowo spojrzał na żonę.
- No cóż, a gdzie są nisko tłuszczowe i nisko cholesterolowe potrawy, i bezkofeinowa herbata? - zapytał.
- To jest najlepsza część, odpowiedział św. Piotr, możecie jeść i pić ile chcecie i nigdy
nie będziecie grubi ani chorzy. To jest niebo
Staruszek naciskał,
- Żadnej gimnastyki, aby to zgubić?
- Nie, chyba że chcecie, - padła odpowiedź.
- Nie ma badania poziomu cukru ani ciśnienia krwi ??
- Już nigdy - rzekł Piotr - Wszystko co tu robicie ma wam sprawiać radość.
Zaszokowany i wkurzony Staruszek spojrzał na żonę i powiedział:
- Ty i te twoje pierdolone otręby !!!! Mogliśmy już tu być dziesięć lat temu!!!!
Postów: 397
PM
PM
nr 1 hahaha jak Kris coś zapoda to niema h*ja na Eugenie !
nr 1 hahaha jak Kris coś zapoda to niema h*ja na Eugenie !
Postów: 231
PM
PM
Nowobogacki Rosjanin złamał sobie rękę i przyszedł do lekarza.
Prześwietlenie, konsultacja itd.
- No, proszę pana, złamanie. Trzeba będzie gips położyć
- Gips?! Ja ci, k...a, dam gips! Marmur kłaść!
Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki,
bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo
budujemy dla siebie.
- A co to będzie? - pyta się jeden z robotników.
- Miejska Izba Wytrzeźwień
Przychodzi Jasio z przedszkola. Gęba cała podrapana. Aż przykro patrzeć.
- Co się stało, Jasiu? - krzyczy mama.
- Aaaaaa... Tańczyliśmy wokół choinki. Dzieci było mało, a jodełka spora...
Dwie babcie oglądają walkę bokserską w tv. Po serii ciosów jeden z
zawodników pada na deski.
Sędzia zaczyna liczyć, tłum szaleje! Wstanie!?! Nie wstanie!?!
Wstanie!?! Nie wstanie!?!
- Nie wstanie - komentuje jedna z babć - Znam chama z tramwaju
. . .
Sherlock Holmes wybrał się z Dr Watsonem do lasu. Biwak or something.
W pewnym momencie w nocy Holmes budzi Watsona i pyta:
- Drogi Watsonie, czy śpisz?
- Nie..
- A co widzisz nad sobą, drogi Watsonie?
- Widzę miliony gwiazd drogi Sherlocku.
- I co ci to mówi, drogi Watsonie?
- Zależy jak na to spojrzeć:
z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, że są miliony galaktyk z
miliardami gwiazd;
z astrologicznego punktu widzenia widzę, ze wchodzimy w znak Byka;
z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, że jest szansa na
dobrą pogodę jutro; z futurystycznego punktu widzenia sadze, ze kiedyś
ludzie będą łatać do gwiazd...
A cóż Tobie to mówi drogi Sherlocku?
- Mnie to mówi, drogi Watsonie, że ktoś nam zapier***** namiot!
. . .
Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny. Jedna z sióstr
postanowiła iść na stację benzynową i wzięła ze sobą jedyne naczynie,
jakie było dostępne - nocnik.
Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku.
Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża.
Jeden mówi do drugiego:
- Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...
. . .
Pewien facet przeczytał książkę o asertywności i postanowił ją
wypróbować na żonie. Nie wrócił jak zazwyczaj zaraz po pracy do domu,
tylko poszedł z kumplami na piwo.
Ok.19.00 puka do drzwi, żona mu otwiera a on:
- Słuchaj, skończyło się babci sranie! JaA jestem w tym domu panem! JA
mówię, a ty słuchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki,
obiadek, potem zimne schłodzone piwko, i nie obchodzi mnie skąd je
weźmiesz, potem się zdrzemnę a wieczorem napuścisz mi wody do wanny.
No, i nie musze chyba mówić, kto mnie po kąpieli ubierze i uczesze? No
Kto?
- Zakład pogrzebowy sk..synu!
Prześwietlenie, konsultacja itd.
- No, proszę pana, złamanie. Trzeba będzie gips położyć
- Gips?! Ja ci, k...a, dam gips! Marmur kłaść!
Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki,
bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo
budujemy dla siebie.
- A co to będzie? - pyta się jeden z robotników.
- Miejska Izba Wytrzeźwień
Przychodzi Jasio z przedszkola. Gęba cała podrapana. Aż przykro patrzeć.
- Co się stało, Jasiu? - krzyczy mama.
- Aaaaaa... Tańczyliśmy wokół choinki. Dzieci było mało, a jodełka spora...
Dwie babcie oglądają walkę bokserską w tv. Po serii ciosów jeden z
zawodników pada na deski.
Sędzia zaczyna liczyć, tłum szaleje! Wstanie!?! Nie wstanie!?!
Wstanie!?! Nie wstanie!?!
- Nie wstanie - komentuje jedna z babć - Znam chama z tramwaju
. . .
Sherlock Holmes wybrał się z Dr Watsonem do lasu. Biwak or something.
W pewnym momencie w nocy Holmes budzi Watsona i pyta:
- Drogi Watsonie, czy śpisz?
- Nie..
- A co widzisz nad sobą, drogi Watsonie?
- Widzę miliony gwiazd drogi Sherlocku.
- I co ci to mówi, drogi Watsonie?
- Zależy jak na to spojrzeć:
z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, że są miliony galaktyk z
miliardami gwiazd;
z astrologicznego punktu widzenia widzę, ze wchodzimy w znak Byka;
z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, że jest szansa na
dobrą pogodę jutro; z futurystycznego punktu widzenia sadze, ze kiedyś
ludzie będą łatać do gwiazd...
A cóż Tobie to mówi drogi Sherlocku?
- Mnie to mówi, drogi Watsonie, że ktoś nam zapier***** namiot!
. . .
Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny. Jedna z sióstr
postanowiła iść na stację benzynową i wzięła ze sobą jedyne naczynie,
jakie było dostępne - nocnik.
Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku.
Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża.
Jeden mówi do drugiego:
- Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...
. . .
Pewien facet przeczytał książkę o asertywności i postanowił ją
wypróbować na żonie. Nie wrócił jak zazwyczaj zaraz po pracy do domu,
tylko poszedł z kumplami na piwo.
Ok.19.00 puka do drzwi, żona mu otwiera a on:
- Słuchaj, skończyło się babci sranie! JaA jestem w tym domu panem! JA
mówię, a ty słuchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki,
obiadek, potem zimne schłodzone piwko, i nie obchodzi mnie skąd je
weźmiesz, potem się zdrzemnę a wieczorem napuścisz mi wody do wanny.
No, i nie musze chyba mówić, kto mnie po kąpieli ubierze i uczesze? No
Kto?
- Zakład pogrzebowy sk..synu!
Nowobogacki Rosjanin złamał sobie rękę i przyszedł do lekarza.
Prześwietlenie, konsultacja itd.
- No, proszę pana, złamanie. Trzeba będzie gips położyć
- Gips?! Ja ci, k...a, dam gips! Marmur kłaść!
Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki,
bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo
budujemy dla siebie.
- A co to będzie? - pyta się jeden z robotników.
- Miejska Izba Wytrzeźwień
Przychodzi Jasio z przedszkola. Gęba cała podrapana. Aż przykro patrzeć.
- Co się stało, Jasiu? - krzyczy mama.
- Aaaaaa... Tańczyliśmy wokół choinki. Dzieci było mało, a jodełka spora...
Dwie babcie oglądają walkę bokserską w tv. Po serii ciosów jeden z
zawodników pada na deski.
Sędzia zaczyna liczyć, tłum szaleje! Wstanie!?! Nie wstanie!?!
Wstanie!?! Nie wstanie!?!
- Nie wstanie - komentuje jedna z babć - Znam chama z tramwaju
. . .
Sherlock Holmes wybrał się z Dr Watsonem do lasu. Biwak or something.
W pewnym momencie w nocy Holmes budzi Watsona i pyta:
- Drogi Watsonie, czy śpisz?
- Nie..
- A co widzisz nad sobą, drogi Watsonie?
- Widzę miliony gwiazd drogi Sherlocku.
- I co ci to mówi, drogi Watsonie?
- Zależy jak na to spojrzeć:
z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, że są miliony galaktyk z
miliardami gwiazd;
z astrologicznego punktu widzenia widzę, ze wchodzimy w znak Byka;
z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, że jest szansa na
dobrą pogodę jutro; z futurystycznego punktu widzenia sadze, ze kiedyś
ludzie będą łatać do gwiazd...
A cóż Tobie to mówi drogi Sherlocku?
- Mnie to mówi, drogi Watsonie, że ktoś nam zapier***** namiot!
. . .
Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny. Jedna z sióstr
postanowiła iść na stację benzynową i wzięła ze sobą jedyne naczynie,
jakie było dostępne - nocnik.
Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku.
Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża.
Jeden mówi do drugiego:
- Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...
. . .
Pewien facet przeczytał książkę o asertywności i postanowił ją
wypróbować na żonie. Nie wrócił jak zazwyczaj zaraz po pracy do domu,
tylko poszedł z kumplami na piwo.
Ok.19.00 puka do drzwi, żona mu otwiera a on:
- Słuchaj, skończyło się babci sranie! JaA jestem w tym domu panem! JA
mówię, a ty słuchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki,
obiadek, potem zimne schłodzone piwko, i nie obchodzi mnie skąd je
weźmiesz, potem się zdrzemnę a wieczorem napuścisz mi wody do wanny.
No, i nie musze chyba mówić, kto mnie po kąpieli ubierze i uczesze? No
Kto?
- Zakład pogrzebowy sk..synu!
Postów: 65
PM
PM
[url]http://www.youtube.com/watch?v=LCYPGnJdO1U&feature=player_embedded[/url]
Postów: 5
PM
PM
Typ zapierdala typiare, obraca ja we wszystkie strony, 69 i te sprawy
Po skonczeniu mówi do niej
-No mała zajebiście sie ruchasz, swietnie ciagniesz, tylko wiesz co? Cycki masz troche male
A ona do niego
- Tato, ale ja mam dopiero 6 lat:/
Po skonczeniu mówi do niej
-No mała zajebiście sie ruchasz, swietnie ciagniesz, tylko wiesz co? Cycki masz troche male
A ona do niego
- Tato, ale ja mam dopiero 6 lat:/
Typ zapierdala typiare, obraca ja we wszystkie strony, 69 i te sprawy
Po skonczeniu mówi do niej
-No mała zajebiście sie ruchasz, swietnie ciagniesz, tylko wiesz co? Cycki masz troche male
A ona do niego
- Tato, ale ja mam dopiero 6 lat:/
http://www.przeklej.pl/plik/cis2-jpg-00084gavl
Postów: 61
PM
PM
W miare usunięte, jeśli cinek nie chcesz by ten post Prince był, napisz mi prv to go usune.
W miare usunięte, jeśli cinek nie chcesz by ten post Prince był, napisz mi prv to go usune.
Postów: 158
PM
PM
[Url]http://img690.imageshack.us/img690/8195/1154e6b3098d519c4d16bcb.jpg[/url]
Postów: 16
PM
PM
http://www.youtube.com/watch?v=SbLHiTcTeL0&feature=channel - raz :D
http://www.youtube.com/watch?v=Z9iorhkx474&feature=channel - dwa :D
http://www.youtube.com/watch?v=hpuuSsJzadU&annotation_id=annotation_414109&feature=iv = trzy :D ahahahah xD
http://www.youtube.com/watch?v=Z9iorhkx474&feature=channel - dwa :D
http://www.youtube.com/watch?v=hpuuSsJzadU&annotation_id=annotation_414109&feature=iv = trzy :D ahahahah xD
http://www.youtube.com/watch?v=SbLHiTcTeL0&feature=channel - raz :D
http://www.youtube.com/watch?v=Z9iorhkx474&feature=channel - dwa :D
http://www.youtube.com/watch?v=hpuuSsJzadU&annotation_id=annotation_414109&feature=iv = trzy :D ahahahah xD
Postów: 39
PM
PM
P1etras napisał:
http://www.youtube.com/watch?v=SbLHiTcTeL0&feature=channel - raz :D
http://www.youtube.com/watch?v=Z9iorhkx474&feature=channel - dwa :D
http://www.youtube.com/watch?v=hpuuSsJzadU&annotation_id=annotation_414109&feature=iv = trzy :D ahahahah xD
zniszczylo mnie to :D
[quote=P1etras]http://www.youtube.com/watch?v=SbLHiTcTeL0&feature=channel - raz :D
http://www.youtube.com/watch?v=Z9iorhkx474&feature=channel - dwa :D
http://www.youtube.com/watch?v=hpuuSsJzadU&annotation_id=annotation_414109&feature=iv = trzy :D ahahahah xD
[/quote]
zniszczylo mnie to :D
Postów: 98
PM
PM
Przyszedł facet do sauny, w drzwiach spotkał dealera, który zapropowował mu "dobry towar do spalenia", ale drogi. Facet kupił. Usiadł w saunie i zapalił skręta. Pali, pali i nic. Zdenerwowany wybiega w ręczniku i pyta portiera gdzie facet, który tu przed chwilą stał.
- Właśnie wsiada do auta.
Facet szybko złapał taksówkę i pędzą za odjeżdżającym dealerem. Nagle taksówkarz zgubił drogę i wjechali do lasu. Zrobiło się ciemno i auto się zepsuło. Taksówkarz wystraszył się i uciekł. Nagle zaczął padać śnieg i w oddali słychać było wycie wilków. Facet poczuł potrzebę, więc wyszedł z auta ściągnął ręcznik kucnął i...
W tym momencie ktoś go łapie za ramię i pyta:
- Co ty, k***, robisz?
- S*am.
- W saunie?
- Właśnie wsiada do auta.
Facet szybko złapał taksówkę i pędzą za odjeżdżającym dealerem. Nagle taksówkarz zgubił drogę i wjechali do lasu. Zrobiło się ciemno i auto się zepsuło. Taksówkarz wystraszył się i uciekł. Nagle zaczął padać śnieg i w oddali słychać było wycie wilków. Facet poczuł potrzebę, więc wyszedł z auta ściągnął ręcznik kucnął i...
W tym momencie ktoś go łapie za ramię i pyta:
- Co ty, k***, robisz?
- S*am.
- W saunie?
Przyszedł facet do sauny, w drzwiach spotkał dealera, który zapropowował mu "dobry towar do spalenia", ale drogi. Facet kupił. Usiadł w saunie i zapalił skręta. Pali, pali i nic. Zdenerwowany wybiega w ręczniku i pyta portiera gdzie facet, który tu przed chwilą stał.
- Właśnie wsiada do auta.
Facet szybko złapał taksówkę i pędzą za odjeżdżającym dealerem. Nagle taksówkarz zgubił drogę i wjechali do lasu. Zrobiło się ciemno i auto się zepsuło. Taksówkarz wystraszył się i uciekł. Nagle zaczął padać śnieg i w oddali słychać było wycie wilków. Facet poczuł potrzebę, więc wyszedł z auta ściągnął ręcznik kucnął i...
W tym momencie ktoś go łapie za ramię i pyta:
- Co ty, k***, robisz?
- S*am.
- W saunie?
Postów: 158
PM
PM
Alkohol ma telepatyczne działanie. Kupiłem flaszkę, jeszcze nie zacząłem pić, a już się czuję lepiej!
Alkohol ma telepatyczne działanie. Kupiłem flaszkę, jeszcze nie zacząłem pić, a już się czuję lepiej!
Hehe dobre Kukulec :D
Postów: 158
PM
PM
Amerykański statek kosmiczny doleciał na Marsa. Wylądowali... już zbierają się do wyjścia, aż tu nagle podleciało 2 Marsjan, takich śmiesznych, zielonych i bzzzzz, zaspawali im drzwi wyjściowe. Amerykanie próbują wyjść... 10 minut, 30 minut... po godzinie się udało. Wyszli, a tam już zebrała się większa grupka Marsjan. No wiec witają się i pytają:
- Czemu zaspawaliście nam drzwi wyjściowe?
Na co Marsjanie:
- zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem. Niedawno tu Polacy byli... koledzy zaspawali im drzwi, a oni po 5 minutach już byli na zewnątrz... i jeszcze prezenty przywieźli.
Amerykanie:
- Prezenty? Polacy? Jakie prezenty?
Marsjanin:
- Wpier*ol to się nazywało czy coś, ale wszyscy dostali.
- Czemu zaspawaliście nam drzwi wyjściowe?
Na co Marsjanie:
- zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem. Niedawno tu Polacy byli... koledzy zaspawali im drzwi, a oni po 5 minutach już byli na zewnątrz... i jeszcze prezenty przywieźli.
Amerykanie:
- Prezenty? Polacy? Jakie prezenty?
Marsjanin:
- Wpier*ol to się nazywało czy coś, ale wszyscy dostali.
Amerykański statek kosmiczny doleciał na Marsa. Wylądowali... już zbierają się do wyjścia, aż tu nagle podleciało 2 Marsjan, takich śmiesznych, zielonych i bzzzzz, zaspawali im drzwi wyjściowe. Amerykanie próbują wyjść... 10 minut, 30 minut... po godzinie się udało. Wyszli, a tam już zebrała się większa grupka Marsjan. No wiec witają się i pytają:
- Czemu zaspawaliście nam drzwi wyjściowe?
Na co Marsjanie:
- zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem. Niedawno tu Polacy byli... koledzy zaspawali im drzwi, a oni po 5 minutach już byli na zewnątrz... i jeszcze prezenty przywieźli.
Amerykanie:
- Prezenty? Polacy? Jakie prezenty?
Marsjanin:
- Wpier*ol to się nazywało czy coś, ale wszyscy dostali.
Postów: 19
PM
PM
To zdjęcie mnie rozbroiło :D:D:D Ciekawe czy komuś uda się ściagnąć
http://www.envirofile.org/download/24042
http://www.envirofile.org/download/24042
Post edytowany 18:48 05.04.2010
To zdjęcie mnie rozbroiło :D:D:D Ciekawe czy komuś uda się ściagnąć
[url]http://www.envirofile.org/download/24042[/url]
Użytkownicy online: Lepa, tidididi, Manior
Wątków w sumie: 442
Wiadomości w sumie: 5077
Ostatnia wiadomość: "dalej szukasz ludzików ?..." (Dzisiaj o 09:15)
























